Wielu właścicieli nieruchomości w Polsce żyje z tym problemem od lat. Na ich działce stoi słup energetyczny lub biegnie linia wysokiego napięcia, a oni nigdy nie otrzymali z tego tytułu ani złotówki. Firmy przesyłowe korzystają z prywatnych gruntów jak ze swojej własności: wchodzą na działkę, przeprowadzają konserwacje, rozbudowują infrastrukturę przesyłową. Właściciel zaś musi to tolerować, nie może budować w pasie eksploatacyjnym, nie może sadzić wysokich drzew, a wartość jego nieruchomości spada. Czy musi godzić się z tą sytuacją bezpłatnie? Zdecydowanie nie.

Prawo wyraźnie chroni właścicieli nieruchomości przed bezumownym i nieodpłatnym korzystaniem z ich gruntu przez przedsiębiorstwa przesyłowe. Co więcej, przełomowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 2 grudnia 2025 roku (sygn. P 10/16) całkowicie zmienił reguły gry i to na korzyść właścicieli działek.

Słup energetyczny na działce a służebność przesyłu. Podstawy prawne

Obecność słupa energetycznego, linii przesyłowej, gazociągu lub innego urządzenia przesyłowego na prywatnej działce oznacza, że przedsiębiorstwo przesyłowkorzysta z cudzej własności. Podstawą prawną regulującą tę kwestię jest instytucja służebności przesyłu, wprowadzona do Kodeksu cywilnego ustawą z dnia 30 maja 2008 roku i obowiązująca od 3 sierpnia 2008 roku (art. 305¹ do 305⁴ k.c.).

Służebność przesyłu to ograniczone prawo rzeczowe, które pozwala firmie energetycznej lub innej firmie przesyłowej na korzystanie z Twojej działki w zakresie niezbędnym do eksploatacji, konserwacji i naprawy infrastruktury. Innymi słowy: przedsiębiorstwo przesyłowe ma prawo wejść na działkę, utrzymywać słup i przewody, a Ty nie możesz zabudować ani posadzić drzew w pasie eksploatacyjnym. Ale w zamian za to ograniczenie przysługuje Ci wynagrodzenie.

Problem polega na tym, że ogromna większość infrastruktury przesyłowej w Polsce, tj. sieci energetyczne, gazociągi, rurociągi wodociągowe czy linie telekomunikacyjne, powstała w czasach PRL, często bez zgody właścicieli, bez jakiejkolwiek podstawy prawnej i bez wypłaty jakiejkolwiek rekompensaty. Przez dekady przedsiębiorstwa przesyłowe korzystały z prywatnych gruntów całkowicie za darmo, a właściciele nieruchomości nie mieli skutecznych narzędzi, by się temu przeciwstawić.

Wysoka, stalowa konstrukcja słupa energetycznego z licznymi izolatorami i przewodami na tle błękitnego nieba.

Wynagrodzenie za słup na działce. Kiedy właścicielowi przysługują pieniądze?

Tak i to bezsprzecznie. Wynagrodzenie za słup na działce przysługuje w każdym przypadku, gdy przedsiębiorstwo przesyłowe nie posiada tytułu prawnego do korzystania z nieruchomości. Może ono mieć dwojaką postać:

Wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu to rekompensata za przyszłe korzystanie z działki, wypłacana jednorazowo lub w formie świadczeń okresowych.

Odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości to rekompensata za przeszłe, nieodpłatne zajmowanie działki, zasadniczo za okres do 6 lat wstecz (z uwzględnieniem terminów przedawnienia). Wbrew temu, co często twierdzą przedsiębiorstwa przesyłowe, wynagrodzenie nie musi być symboliczne. Powinno ono odzwierciedlać rzeczywisty stopień obciążenia nieruchomości, uwzględniając zarówno bieżące utrudnienia, jak i przyszłe koszty eksploatacji. Sąd, ustalając jego wysokość, bierze pod uwagę wszystkie aspekty ingerencji w prawo własności. Nie ma jednak stałego cennika ani jednej, powszechnie obowiązującej stawki. Wysokość wynagrodzenia jest ustalana indywidualnie dla każdej nieruchomości przez biegłego rzeczoznawcę majątkowego.

Wynagrodzenie za służebność przesyłu. Co obejmuje i jak jest wyliczane?

Wynagrodzenie za służebność przesyłu jest szerokie i obejmuje kilka składowych. Biegły rzeczoznawca majątkowy wycenia je na podstawie: wartości pasu eksploatacyjnego (zwykle od 20 do 40% wartości gruntu objętego ograniczeniem), wartości powierzchni trwale zajętej (np. fundament słupa), spadku wartości całej nieruchomości z uwagi na utrudnienia inwestycyjne, a także dodatkowych utrudnień, takich jak konieczność tolerowania wejść pracowników firmy przesyłowej czy ograniczenia przy projektowaniu budynku.

Wynagrodzenie i odszkodowanie to dwie różne, ale wzajemnie uzupełniające się kategorie roszczeń. Wynagrodzenie dotyczy ustanowienia służebności przesyłu na przyszłość, natomiast odszkodowanie za bezumowne korzystanie dotyczy okresu przeszłego, gdy firma korzystała z gruntu bez tytułu prawnego. Obie formy mogą być dochodzone równocześnie. Co istotne: nawet jeśli służebność przesyłu została ustanowiona w przeszłości, właściciel może domagać się odrębnych świadczeń za szkody powstałe w wyniku modernizacji lub rozbudowy infrastruktury przesyłowej.

Dwa słupy energetyczne – jeden betonowy, drugi drewniany – z gęstą siecią przewodów i izolatorów na tle błękitnego nieba.

Czy warto dochodzić wynagrodzenia od przedsiębiorstwa przesyłowego?

Tak i to zdecydowanie. Właściciele działek obciążonych infrastrukturą przesyłową często bagatelizują problem lub zakładają, że nie mają żadnych szans w sporze z dużym przedsiębiorstwem energetycznym. Nic bardziej mylnego. Uregulowanie sprawy przynosi właścicielowi nie tylko wymierną korzyść finansową, ale też pewność prawną: po ustanowieniu służebności przesyłu nie będzie już wątpliwości co do zasad, na jakich przedsiębiorca przesyłowy korzysta z nieruchomości.

Koszty sądowe są z reguły przewidywalne i możliwe do odzyskania po wygranej. Wiele kancelarii specjalizujących się w tego rodzaju sprawach oferuje rozliczenie honorarium dopiero po uzyskaniu pozytywnego wyniku. Ryzyko właściciela jest zatem minimalne, a potencjalna korzyść bardzo realna.

Warto też pamiętać, że zaniechanie dochodzenia roszczeń oznacza ich przedawnienie. Roszczenie o zapłatę za bezumowne korzystanie z nieruchomości przedawnia się po 6 lub 10 latach w zależności od okoliczności. Im dłużej właściciel zwleka, tym mniejszy okres objęty jest odszkodowaniem, a więc i niższe kwoty do odzyskania.

Jak dochodzić wynagrodzenia za służebność przesyłu? Praktyczne kroki

  • Sprawdź swoją działkę: zajrzyj do księgi wieczystej i ustal, czy wpisana jest służebność przesyłu. Jeśli nie, to Twój punkt wyjścia.
  • Skonsultuj się z prawnikiem, najlepiej z kancelarią specjalizującą się w sprawach służebności przesyłu.
  • Nie czekaj, roszczenia się przedawniają. Każdy rok zwłoki to potencjalnie tysiące złotych mniej na Twoim koncie.
  • Rozważ wezwanie przedsądowe: w wielu przypadkach sprawę można rozwiązać ugodowo, bez angażowania sądu, szybciej i taniej.
  • Dochodzenie roszczeń sądowych: jeśli przedsiębiorstwo przesyłowe odrzuci polubowne rozwiązanie, sąd w postępowaniu nieprocesowym ustanowi służebność przesyłu i zasądzi należne wynagrodzenie.

Co każdy właściciel działki z urządzeniami przesyłowymi powinien wiedzieć

Jeśli na Twojej działce stoi słup energetyczny, przebiega linia wysokiego napięcia, gazociąg lub inny element infrastruktury przesyłowej, możesz mieć  prawo do wynagrodzenia. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 roku wzmocnił Twoją pozycję jak nigdy dotąd. Przedsiębiorstwa przesyłowe nie mogą już zasłaniać się zasiedzeniem w sprawach, gdzie infrastruktura powstawała bez decyzji administracyjnej i bez jakiejkolwiek rekompensaty.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ):

Czy wynagrodzenie przysługuje, jeśli słup stoi na działce od kilkudziesięciu lat?

    Tak. Sam fakt wieloletniego posadowienia urządzeń przesyłowych nie wyłącza prawa do wynagrodzenia. Po wyroku TK z 2 grudnia 2025 roku argument o zasiedzeniu przed 2008 rokiem przestał być skuteczną obroną dla przedsiębiorstw przesyłowych w sprawach, gdzie nie istniała formalna decyzja administracyjna.

    Ile mniej więcej mogę dostać za słup na działce?

      W zależności od rodzaju infrastruktury przesyłowej i wartości działki – od kilku tysięcy do nawet kilkuset tysięcy złotych. Kluczowe znaczenie ma indywidualna wycena biegłego.

      Czy muszę iść do sądu, żeby uzyskać wynagrodzenie?

        Niekoniecznie. W pierwszej kolejności można skierować do przedsiębiorcy przesyłowego wezwanie do zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu. Wiele spraw kończy się ugodą, bez konieczności angażowania sądu. Jeśli jednak przedsiębiorstwo przesyłowe odmawia lub proponuje kwotę rażąco niską – droga sądowa jest w pełni uzasadniona.

        Materiał został przygotowany przez eksperta Bartosza Wodzińskiego