Coraz częściej zdarza się, że bank wycofuje pozew wytoczony przeciwko frankowiczowi. Zjawisko to wynika zarówno z utrwalającej się linii orzeczniczej korzystnej dla konsumentów, jak i ze zmian w strategii procesowej samych banków. Dla frankowicza informacja o cofnięciu pozwu jest zwykle dobrą wiadomością, sprawa frankowa przestaje być dalej prowadzona. Jednak wiele osób zastanawia się, czy w związku z tym poniesie jakieś koszty, gdyż z wszczęciem sprawy przez bank i późniejszym cofnięciem pozwu wiąże się kilka aspektów: konieczność zwrotu opłaty, ponoszenie kosztów pełnomocników, a czasem ryzyko późniejszych roszczeń. Poniżej znajdziesz praktyczną analizę, co robić, gdy otrzymasz informację o wycofaniu pozwu w sprawie frankowej przez bank.

Co oznacza „wycofanie pozwu przez Bank” w praktyce? 

W pierwszej kolejności warto wyjaśnić, co oznacza cofnięcie powództwa przez bank. Najogólniej rzecz ujmując oznacza to, że powód  w tym wypadku Bank rezygnuje z dochodzenia swojego roszczenia w sądzie przeciwko kredytobiorcy. Dla sądu sytuacja ta wygląda wówczas tak, jakby sprawy w ogóle nie wytoczono. Istotną kwestią z tym związaną jest jednak rozliczenie kosztów powstałych w wyniku wszczęcia sprawy frankowej. 

Moneta 1 frank szwajcarski z 1989 roku stojąca na drewnianej powierzchni, symbolizująca kredyty frankowe.

Pozew frankowy wycofany przez bank – jak wygląda rozliczenie kosztów?

Zasadą w postępowaniu cywilnym jest, że koszty ponosi strona, która przegrywa spór. Cofnięcie pozwu jest traktowane jak przegranie sprawy przez powoda. Oznacza to, że w sytuacji, gdy pozew frankowy zostaje wycofany, to najczęściej bank ponosi koszty związane z jego wniesieniem.

Na jakie koszty narażony jest bank, który wycofuje pozew CHF?

Kredytodawca, który zdecydował się na pozwanie Kredytobiorcy, a następnie wycofał swój pozew, musi liczyć się z faktem, że zostanie obciążony następującymi kosztami:

  • opłatą od pozwu jaką bank poniósł w związku ze skierowaniem sprawy do Sądu,
  • kosztami wynagrodzenia pełnomocnika banku,
  • kosztami drugiej strony, czyli zazwyczaj wynagrodzenia jej pełnomocnika.

Jeżeli bank wycofuje pozew przed doręczeniem go pozwanemu, zwykle odzyskuje całość wniesionej opłaty sądowej. Gdy cofnięcie następuje po doręczeniu pozwu kredytobiorcy  sąd zazwyczaj zwraca jedynie połowę opłaty. Kredytobiorca nie jest obciążany obowiązkiem jej zwrotu.

O tym natomiast, w jakiej wysokości bank zostanie obciążony kosztami poniesionymi przez frankowicza decyduje sąd, który bierze pod uwagę celowość poniesionych kosztów oraz niezbędność ich poniesienia.

Elewacja wysokiego budynku bankowego w słońcu, przedstawiająca instytucję finansową.

Czy frankowicz odzyska koszty pełnomocnika, gdy bank wycofuje pozew?

    W wielu przypadkach frankowicz zmuszony jest do podjęcia obrony, zanim pozew frankowy zostanie cofnięty na przykład poprzez przygotowanie odpowiedzi na pozew banku w sprawie frankowej. Jeżeli frankowicz złożył pisma procesowe i jednocześnie zawnioskował o zasądzenie kosztów, sąd co do zasady obciąża bank obowiązkiem ich zwrotu.

    W praktyce oznacza to, że kredytobiorca, który korzystał z usług prawnika, najczęściej odzyska przynajmniej część poniesionych wydatków. Warto przy tym pamiętać, że sąd rozlicza to według obowiązujących przepisów i niekoniecznie pokryje pełne, faktyczne wynagrodzenie adwokata/radcy prawnego występującego w sprawie.

    Bank wycofuje pozew w związku z ugodą frankową – co wtedy z kosztami?

      Zdarza się, że pozew frankowy zostaje wycofany w związku z zawarciem ugody z bankiem. Dla wielu kredytobiorców frankowych jest to moment, w którym pojawia się pytanie o konsekwencje finansowe oraz bezpieczeństwo takiego rozwiązania.

      Co do zasady, jeżeli w ramach ugody bank wycofuje pozew i zrzeka się dalszych roszczeń wobec kredytobiorcy, koszty poniesione w związku z wszczęciem postępowania pozostają po stronie banku — chyba że strony wprost postanowią inaczej. Dlatego treść ugody z bankiem powinna zawsze precyzyjnie regulować także kwestie kosztów, aby nie pozostawiać wątpliwości na przyszłość.

      Czy frankowicz powinien obawiać się skutków cofnięcia pozwu przez bank?

        Cofnięcie pozwu przez bank samo w sobie nie oznacza zagrożenia dla frankowicza. W większości przypadków frankowicz nie ponosi negatywnych konsekwencji finansowych, a często wręcz uzyskuje zwrot części poniesionych kosztów. Jednocześnie jednak konieczna jest analiza szerszej sytuacji — zwłaszcza w kontekście ewentualnych procesów toczących się z powództwa samego kredytobiorcy.

        Dlatego w momencie, gdy bank wycofuje pozew, warto ustalić, czy sprawa została zakończona definitywnie, czy też istnieje ryzyko ponownego zgłoszenia roszczeń w przyszłości i skonsultować swoją sytuację z kancelarią de Ostoja – Starzewski, Petka i Wspólnicy. Odpowiednia analiza dokumentów i strategii procesowej pozwoli Ci zabezpieczyć swoje interesy.

        Najczęściej zadawane pytania (FAQ):

        Bank wycofał pozew CHF w sprawie frankowej– czy muszę coś robić?

          Tak. Sprawdź pismo, które otrzymasz z Sądu i rozważ złożenie wniosku o zasądzenie zwrotu kosztów procesu. Jeśli otrzymałeś takie pismo w trakcie procesu, zweryfikuj, czy złożyłeś wniosek o zwrot kosztów w ramach odpowiedzi na pozew CHF.

          Czy mogę w przyszłości być ponownie pozwany jeśli bank wycofał już wcześniej pozew CHF?

            Teoretycznie tak. Cofnięcie pozwu nie zawsze oznacza zrzeczenie się roszczenia. Jeśli z pisma, które otrzymasz z Sądu wynika, że Bank jedynie cofnął pozew bez zrzeczenia się roszczenia, to jest taka szansa. Jeśli natomiast Bank cofnął pozew w wyniku zawarcia ugody lub innego pozasądowego rozwiązania sporu, ryzyko ponownego pozwu jest mniejsze. Zawsze sprawdź treść dokumentu, na podstawie którego Bank wycofuje swoje powództwo.

              Materiał przygotowany przez eksperta Filipa Roga.