Kwestia tzw. kredytów frankowych od lat pozostaje jednym z najważniejszych tematów w polskim systemie prawnym i finansowym. Tysiące osób, które zaciągnęły kredyty indeksowane lub denominowane do franka szwajcarskiego (CHF), wciąż zadaje sobie pytanie: czy warto pozwać bank i jakie są rzeczywiste szanse na wygraną? Czy sprawy frankowe prowadzone przed sądami kończą się sukcesem frankowiczów? W niniejszym artykule przyjrzymy się dotychczasowym statystykom, ze szczególnym uwzględnieniem roku 2024, oraz odnieśmy się do sytuacji w roku 2025 ze zastrzeżeniem, że rok ten nie został jeszcze zamknięty, dlatego pełnych danych nie ma.
Jak wyglądały statystyki spraw frankowych w 2024 roku?
Rok 2024 był niezwykle korzystny dla frankowiczów. Z analizy dostępnych danych wynika, że aż 97% wszystkich wyroków frankowych zapadłych w sprawach frankowych zakończyło się korzystnie dla frankowiczów, a w przypadku wyroków prawomocnych odsetek ten wzrósł do około 99%. Oznacza to, że tylko nieliczne procesy zakończyły się niepowodzeniem po stronie konsumentów.
W zdecydowanej większości przypadków sądy orzekały o unieważnieniu umowy kredytowej, uznając, że zawierała ona niedozwolone postanowienia (tzw. klauzule abuzywne). W praktyce takie rozstrzygnięcie jest najkorzystniejsze dla frankowiczów, gdyż skutkuje rozliczeniem stron tak, jakby umowa kredytowa nigdy nie istniała. Rok 2024 umocnił więc pozycję konsumentów w sporach z bankami.
Czy rok 2025 utrzyma korzystną tendencję dla frankowiczów?
Choć rok 2025 nie dobiegł jeszcze końca, dostępne dane i obserwacje praktyków pokazują, że tendencja z 2024 roku się utrzymuje. Frankowicze w dalszym ciągu wygrywają w sądach, a skuteczność ich roszczeń pozostaje na bardzo wysokim poziomie. Szacuje się, że odsetek korzystnych wyroków będzie zbliżony do ubiegłorocznego.
Nowym zjawiskiem jest natomiast zwiększona liczba ugód frankowych zawieranych między kredytobiorcami a bankami. Coraz więcej banków decyduje się na polubowne zakończenie sporu, zdając sobie sprawę, że w sądzie prawdopodobnie przegrają. Z tych powodów najlepszym podejściem jest uznać, że tak – szanse na sukces są bardzo wysokie, Rok 2025 najprawdopodobniej utrzyma tendencję wysokiej skuteczności, ale pełna statystyka będzie znana dopiero po jego zakończeniu.
Dlaczego frankowicze wygrywają w sądach?
Wysoka skuteczność frankowiczów w sądach to rezultat kilku nakładających się czynników. Przede wszystkim ogromny wpływ na orzecznictwo miały wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) oraz Sądu Najwyższego, które jednoznacznie stanęły po stronie konsumentów. TSUE wielokrotnie potwierdzał, że banki nie mogą stosować nieuczciwych mechanizmów przeliczania walut, a kredytobiorca, który został wprowadzony w błąd co do warunków umowy, ma prawo żądać jej unieważnienia.
Drugim istotnym elementem jest utrwalona już linia orzecznicza sądów krajowych. Sądy coraz częściej uznają umowy kredytów frankowych za nieważne w całości, co oznacza, że kredytobiorca nie jest zobowiązany do dalszej spłaty kredytu frankowego, a strony wzajemnie zwracają sobie tylko to, co rzeczywiście zostało wypłacone lub zapłacone.
Nie bez znaczenia pozostaje także poprawa organizacji pracy sądów. Dzięki wprowadzeniu rozwiązań systemowych, zwiększeniu liczby sędziów i uproszczeniu niektórych procedur, sprawy frankowe są rozpoznawane szybciej niż jeszcze kilka lat temu. Część banków rezygnuje też z apelacji, co sprawia, że wyroki I instancji stają się prawomocne w znacznie krótszym czasie.
Na końcowy sukces w dużej mierze wpływa również dobrze przygotowana strategia procesowa oraz współpraca z kancelarią wyspecjalizowaną w sprawach frankowych. Doświadczeni pełnomocnicy potrafią właściwie ocenić zapisy umowy, dobrać odpowiednie roszczenia i przeprowadzić klienta przez cały proces – od analizy dokumentów aż po rozliczenie z bankiem.
Jakie są wnioski dla kredytobiorców frankowych w 2025 roku?
Podsumowując, tak kredytobiorcy w sprawach frankowych wygrywają w sądach na bardzo wysokim poziomie. Rok 2024 przyniósł rekordową liczbę korzystnych wyroków, a dane z 2025 roku wskazują, że pozytywna tendencja się utrzymuje. Wciąż dominują wyroki unieważniające umowy kredytowe, a banki coraz częściej rezygnują z dalszego zaskarżania orzeczeń.
Jednocześnie obserwuje się większą skłonność do zawierania ugód, co pokazuje, że sytuacja kredytobiorców jest dziś wyjątkowo stabilna. Każdy jednak przypadek należy ocenić indywidualnie – warto przeanalizować treść umowy kredytowej i ustalić, czy zawiera ona klauzule niedozwolone. Pomoc prawnika doświadczonego w sprawach frankowych może znacząco zwiększyć szanse na uzyskanie korzystnego rozstrzygnięcia.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ):
Czy rok 2025 może przynieść gorsze wyniki dla frankowiczów?
Z dostępnych danych wynika, że rok 2025 może być równie korzystny jak rok 2024 (lub bardzo zbliżony) – wskaźniki efektywności sądów rosną, ugody się zwiększają. Jednak ponieważ rok się jeszcze nie zakończył, nie można wykluczyć zmian.
Czy wszyscy kredytobiorcy frankowi powinni iść do sądu?
Choć statystyki są bardzo korzystne, decyzja o pozwie powinna być podejmowana po indywidualnej analizie umowy (czy zawiera nieuczciwe klauzule), sytuacji finansowej kredytobiorcy, możliwych kosztach procesu i alternatywach (ugoda). Współpraca z doświadczonym prawnikiem w dziedzinie kredytów frankowych znacząco zwiększa szanse na sukces.