2 lipca 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyda wyrok w sprawie C-261/25. Rozstrzygnięcie będzie dotyczyło jednego z najważniejszych zagadnień pojawiających się w sporach po unieważnieniu umów kredytów frankowych – przedawnienia roszczeń banku o zwrot wypłaconego kapitału.
Orzeczenie może mieć szczególne znaczenie dla kredytobiorców, którzy po unieważnieniu umowy zostali pozwani przez bank o zwrot kapitału kredytu.
Jakiej sprawy dotyczy wyrok TSUE w sprawie C-261/25?
Sprawa dotyczyła zawartej w dniu 12 maja 2008 roku umowy kredytu zawartej z GE Money Bank poprzednikiem prawnym banku BPH. Kredyt opiewał na kwotę 460 000,00 zł i był przeznaczony na zakup lokalu mieszkalnego. Umowa została zawarta na okres 360 miesięcy. Był to kredyt indeksowany do waluty CHF. Zgodnie z umową saldo kredytu w dniu wypłaty było przeliczane na walutę obcą według kursu kupna, a raty spłaty przeliczane na złote według kursu sprzedaży, które były ustalane w tabeli kursów banku.
Czego dotyczy spór o przedawnienie roszczeń banku?
Przedmiotem sprawy było roszczenie banku o zwrot kapitału kredytu po unieważnieniu przez Sąd umowy, oraz podniesionym przez stronę pozwaną zarzucie przedawnienia.
Bank BPH domagał się od kredytobiorców, jako pozwanych, zapłaty kwoty 460 000,00 zł wraz z odsetkami tytułem zwrotu kapitału kredytu. Strona powodowa argumentowała swoje stanowisko tym, że skoro umowa kredytu indeksowanego kursem CHF została uznana za nieważną, to strona pozwana powinna zwrócić równowartość otrzymanego kapitału jako świadczenie nienależne.
Dlaczego kredytobiorcy twierdzą, że roszczenie banku jest przedawnione?
Frankowicze wnieśli o oddalenie powództwa, podnosząc, że roszczenie banku jest przedawnione. Strona pozwana zarzuciła, że trzyletni termin przedawnienia dla banku, jako profesjonalisty, powinien być liczony od jednej z dwóch dat, po pierwsze od dnia wypłaty kapitału, czyli w tym przypadku od 2008 roku, po drugie od dnia wpisania analogicznych klauzul jak w przedmiotowej umowie do rejestru prowadzonego przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Kredytobiorcy wskazują również, że niezależnie od tego, która z dat zostanie przyjęta za początek biegu przedawnienia to trzyletni termin upłynął długo przed wniesieniem powództwa przez bank – jak to zostało już zaznaczone wyżej. W związku z powyższą kwestią roszczenie banku powinno zostać uznane za przedawnione.
Jak bank uzasadnia brak przedawnienia swoich roszczeń?
Strona powodowa oparła swoje żądanie na kilku twierdzeniach.
Po pierwsze, według banku kredytobiorcy powinni zwrócić kwotę 460 000,00 zł tytułem zwrotu kapitału kredytu w związku z uznaniem umowy za nieważną. Stanowisko banku sprowadzało się do twierdzenia, że obie strony powinny zwrócić sobie wzajemne świadczenia.
Po drugie, strona powodowa stała na stanowisku, że oprócz zwrotu kapitału kredytu strona pozwana powinna zapłacić również odsetki za opóźnienie, liczone od daty wezwania konsumentów do zapłaty.
Po trzecie, bank argumentował, że roszczenie nie uległo przedawnieniu przed wytoczeniem powództwa w 2022 roku. Stanowisko to było uzasadniane między innymi brakiem wcześniejszej wiedzy konsumentów o nieważności umowy oraz zmianą linii orzeczniczej, której bank nie mógł wcześniej przewidzieć. Bank wskazywał także, że dopiero złożenie przez konsumentów reklamacji w 2019 roku było momentem, od którego należałoby weryfikować sytuację prawną stron.
Jakie wątpliwości dotyczące przedawnienia roszczeń banku powziął sąd?
Sąd Okręgowy powziął wątpliwość, od kiedy dokładnie rozpoczyna się bieg terminu przedawnienia roszczeń banku o zwrot kapitału w sytuacji gdy umowa zostanie unieważniona. Ponadto Sąd rozważa, trzy daty rozpoczęcia biegu przedawnienia roszczeń tj, data wypłaty kredytu, data wpisu klauzul do rejestru klauzul niedozwolonych, oraz data, w której konsument po raz pierwszy zakwestionował związanie umową.
Jakie pytanie prejudycjalne dotyczące przedawnienia roszczeń banku trafiło do TSUE?
W związku z powstałymi wątpliwościami Sąd Okręgowy skierował do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pytanie prejudycjalne dotyczące zgodności z prawem Unii wykładni, zgodnie z którą przedawnienie roszczeń banku rozpoczyna swój bieg dopiero od dnia, w którym konsument zakwestionował związanie postanowieniami umowy.
Pytanie dotyczyło zgodności takiej interpretacji z Dyrektywą 93/13, Kartą praw podstawowych Unii Europejskiej oraz zasadami skuteczności, proporcjonalności, równoważności i pewności prawa.
Co zasądził TSUE w sprawie przedawnienia roszczeń banku?
Dzisiejszy wyrok TSUE w połączonych sprawach C -261/25 oraz C – 262/25 to potwierdzenie dotychczasowego orzecznictwa Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych. Trybunał wskazał, że bank może dochodzić kapitału kredytu w terminie 3 lat od momentu kiedy konsument zakwestionował umowę kredytu. Termin ten nie biegnie od wpisania klauzul do rejestru, ani od wypłaty kapitału
Dlaczego wyrok TSUE może być ważny dla kredytobiorców?
Wyrok TSUE w sprawie C-261/25 ma szczególne znaczenie dla kredytobiorców, którzy po stwierdzeniu nieważności umowy kredytowej zostali pozwani przez bank o zwrot kapitału.
Rozstrzygnięcie Trybunału porządkuje kwestię początku biegu terminu przedawnienia roszczeń banku i może wpływać na sposób rozpoznawania podobnych spraw przez sądy krajowe. Jednocześnie każda sprawa nadal wymaga indywidualnej analizy w szczególności pod kątem treści umowy, daty zakwestionowania jej przez konsumenta, przebiegu postępowania oraz momentu, w którym bank wystąpił z pozwem.