Czy aneks do umowy kredytu frankowego może powodować jej unieważnienie w całości?
30 kwietnia 2026 r. to ważny moment dla osób posiadających kredyty frankowe. Tego dnia Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ogłosi wyrok w sprawie C-246/25, dotyczącej skutków usunięcia nieuczciwych zapisów z aneksów do umów kredytowych.
Sedno problemu sprowadza się do pytania, przed którym stoją dziś polskie sądy: co zrobić z umową kredytu frankowego po wyeliminowaniu wadliwego aneksu? Czy powinna ona nadal obowiązywać w swojej pierwotnej formie, czy też należy uznać ją za nieważną w całości?
Odpowiedź TSUE będzie miała duże znaczenie dla praktyki orzeczniczej. Może przesądzić o tym, jak rozstrzygane będą sprawy frankowe w przyszłości i w jakim kierunku pójdzie linia orzeczeń, czy częściej utrzymywane będą umowy po „oczyszczeniu” z wadliwych zapisów, czy raczej dochodzić będzie do ich unieważniania.
Czego dotyczyła sprawa frankowa C-246/25?
Sprawa C-246/25 dotyczy kredytu zaciągniętego w 2007 roku przez kredytobiorczynię w Banku Gospodarki Żywnościowej (obecnie BNP Paribas). Początkowo był to kredyt w złotówkach, oprocentowany według zmiennej stawki WIBOR 3M plus marża banku.
Sytuacja zmieniła się w marcu 2008 roku, kiedy podpisano aneks do umowy kredytu. Na jego podstawie kredyt został przeliczony na franki szwajcarskie. Kwotę zadłużenia ustalono według kursu kupna banku, co dało ponad 209 tys. CHF. Od tego momentu oprocentowanie oparto na stawce LIBOR 6M.
Choć kredyt był wyrażony we frankach, jego spłata nadal odbywała się w złotówkach. Bank przeliczał raty według własnego kursu sprzedaży, który ustalał samodzielnie. W efekcie całe ryzyko związane ze zmianami kursu walutowego zostało przerzucone na kredytobiorczynię frankową.
Jakie jest stanowisko frankowiczów w postępowaniu przed Sądem?
Kredytobiorczyni, wnosząc pozew do sądu w 2022 roku, podważyła rozwiązania wprowadzone aneksem do umowy kredytu, wskazując na ich nieuczciwy charakter. W sprawie C-246/25 jej stanowisko opiera się na kilku zasadniczych argumentach.
Przede wszystkim twierdzi, że klauzule przeliczeniowe zawarte w aneksie nr 2 mają charakter abuzywny, a więc nie powinny być dla niej wiążące. Podnosi także, że zmiany wprowadzone do umowy kredytu były na tyle istotne, iż doszło do tzw. nowacji zobowiązania, czyli powstania nowego stosunku prawnego.
W konsekwencji argumentuje, że wadliwość aneksu powinna skutkować nieważnością całej umowy kredytowej, a nie tylko jego części. Dodatkowo kwestionuje również pierwotne warunki finansowe umowy kredytu.
Konkludując kredytobiorczyni frankowa uważa, że ma prawo do pełnego rozliczenia się z bankiem, na takich samych zasadach jak przy innych kredytach frankowych.
O co zapytano Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w pytaniach prejudycjalnych w sprawie frankowej C-246/25?
Sąd Okręgowy w Warszawie, zajmujący się sprawą kredytu powiązanego z frankiem szwajcarskim, zwrócił się do TSUE z pytaniem prejudycjalnym dotyczącym interpretacji Dyrektywy 93/13, a także zasad skuteczności i proporcjonalności.
Sednem zagadnienia jest rozstrzygnięcie, czy po usunięciu nieuczciwego aneksu można uznać go za nieważny od samego początku, co w praktyce prowadziłoby do pozostawienia umowy w jej pierwotnej, złotowej formie. W takim wariancie oznaczałoby to powrót do warunków opartych na pierwotnej konstrukcji kredytu.
Równocześnie sąd zastanawia się, czy takie rozwiązanie nie byłoby sprzeczne z unijną zasadą skuteczności, zgodnie z którą środki stosowane wobec przedsiębiorców wykorzystujących nieuczciwe klauzule powinny być rzeczywiste i mieć charakter odstraszający.
Innym możliwym podejściem jest uznanie, że wadliwość aneksu skutkuje nieważnością całej umowy kredytowej, co byłoby korzystniejsze dla frankowiczów i w większym stopniu realizowałoby cele ochronne wynikające z orzecznictwa TSUE.
Jakie znaczenie może mieć orzeczenie Trybunału w sprawie C-246/25 dla realiów spraw frankowych?
Wyrok TSUE w sprawie C-246/25 będzie miał istotne znaczenie dla ukształtowania praktyki orzeczniczej w sprawach dotyczących kredytów frankowych. Trybunał określi, jakie skutki prawne powinno wywoływać usunięcie nieuczciwego aneksu z umowy kredytowej.
Na przedmiotowe orzeczenie czeka krąg kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyty, a następnie je aneksowali do waluty franka szwajcarskiego Trybunał winien przesądzić, czy konsekwencją stosowania klauzul abuzywnych jest jedynie zmiana umowy czy jej eliminacja w całości. Pozytywne orzeczenie Trybunału wzmocni pozycję konsumentów w sporze z bankami w tego rodzaju umowach.
Dla frankowiczów oznacza to odpowiedź na pytanie, czy mogą domagać się pełnego rozliczenia i zwrotu wszystkich świadczeń, czy jedynie korekty rozliczeń wynikających z wadliwych postanowień.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ):
Czy aneks do umowy kredytu frankowego może prowadzić do unieważnienia całej umowy?
Tak, w określonych sytuacjach jest to możliwe. Jeżeli postanowienia aneksu zawierają klauzule abuzywne (niedozwolone), a ich usunięcie powoduje, że umowa nie może dalej obowiązywać zgodnie z prawem, sąd może uznać nieważność całej umowy kredytowej. Każdorazowo wymaga to jednak indywidualnej oceny konkretnej sprawy.
Czy podpisanie aneksu do umowy kredytu frankowego wyklucza możliwość dochodzenia roszczeń przez kredytobiorcę?
Nie. Sam fakt zawarcia aneksu nie pozbawia konsumenta ochrony prawnej. Jeżeli aneks zawiera postanowienia niedozwolone lub został zawarty bez należytego poinformowania o ryzyku, kredytobiorca nadal może kwestionować jego ważność oraz dochodzić roszczeń przed sądem.