W ostatnich latach sytuacja frankowiczów uległa zasadniczej zmianie. Seria korzystnych wyroków TSUE dotyczących kredytów frankowych ugruntowała pozycję kredytobiorców w sporach z bankami, a polskie sądy zaczęły coraz częściej stosować jednolitą, prokonsumencką linię orzeczniczą. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w swoich rozstrzygnięciach wielokrotnie potwierdził, że konsument, jako słabsza strona umowy kredytu, zasługuje na szczególną ochronę przed nieuczciwymi postanowieniami. Jakie zatem wyroki miały największy wpływ na sytuację frankowiczów i jak zmieniły praktykę orzekania w polskich sądach?

Dlaczego wyrok TSUE w sprawie Dziubak z 2019 roku był punktem zwrotnym?

Wyrok TSUE z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank Polska S.A. był początkiem nowej ery dla frankowiczów. Trybunał uznał, że klauzule przeliczeniowe zawarte w umowach kredytowych odnoszących się do franka szwajcarskiego są niedozwolone, a po ich usunięciu umowa może być nieważna w całości. Co istotne, TSUE wskazał, że prawo unijne nie sprzeciwia się unieważnieniu umowy, jeśli nie może ona obowiązywać po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych.

To orzeczenie stało się przełomowe, dało polskim sądom jasny sygnał, że mogą stwierdzać nieważność umów frankowych, a tysiące kredytobiorców rozpoczęło skuteczne procesy przeciwko bankom. Od tego momentu rozpoczęła się fala pozwów frankowych, a orzecznictwo sądów krajowych zaczęło konsekwentnie przyznawać rację konsumentom.

Prawnik przegląda dokumenty przy biurku z młotkiem sędziowskim, symbolizujące pracę kancelarii prawnej.

Jakie wyroki TSUE w 2023 roku wzmocniły pozycję frankowiczów?

Rok 2023 był wyjątkowo korzystny dla frankowiczów. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wtedy kilka kluczowych orzeczeń, które jeszcze mocniej ugruntowały ich prawa w relacjach z bankami.

W wyroku C-520/21 z 15 czerwca 2023 r. TSUE jednoznacznie stwierdził, że banki nie mogą żądać od konsumentów wynagrodzenia za korzystanie z kapitału po unieważnieniu umowy kredytu. Strony mogą domagać się wyłącznie wzajemnego zwrotu świadczeń, bez dodatkowych opłat, odsetek czy waloryzacji. To rozstrzygnięcie zakończyło wieloletni spór dotyczący tzw. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, które banki próbowały przedstawiać jako swoje prawo.

W tym samym dniu zapadł wyrok C-287/22, w którym TSUE uznał, że kredytobiorca może żądać zawieszenia spłaty rat kredytu na czas trwania procesu. Trybunał wskazał, że takie zabezpieczenie jest niezbędne, by ochrona konsumenta była skuteczna. W praktyce orzeczenie to zrewolucjonizowało polskie postępowania – od tego momentu sądy zaczęły powszechnie wstrzymywać obowiązek spłaty kredytu frankowego do czasu wydania prawomocnego wyroku.

Równie istotny był wyrok C-139/22 z 21 września 2023 r., w którym TSUE podkreślił, że banki muszą jednakowo informować wszystkich kredytobiorców o ryzyku kursowym, niezależnie od ich wiedzy czy wykształcenia. Trybunał uznał też, że fakt wpisania danej klauzuli do rejestru postanowień niedozwolonych może sam w sobie potwierdzać jej nieuczciwy charakter. Dzięki temu sądy krajowe zyskały możliwość szybszego i prostszego rozpoznawania spraw, bez konieczności każdorazowego przeprowadzania złożonych analiz.

Co zmieniły grudniowe wyroki TSUE z 2023 roku?

Pod koniec 2023 roku Trybunał Sprawiedliwości UE wydał kolejne trzy rozstrzygnięcia, które ostatecznie ugruntowały korzystną pozycję frankowiczów w sporach z bankami.

W sprawie C-140/22 z 7 grudnia 2023 r. Trybunał zlikwidował obowiązek składania przez kredytobiorców oświadczeń o skutkach nieważności umowy, co uprościło procedurę i przyspieszyło rozpoznawanie spraw. Kilka dni później, 11 grudnia 2023 r., w wyroku C-756/22, TSUE potwierdził, że banki nie mają prawa do waloryzacji kapitału po unieważnieniu umowy kredytu frankowego.

Natomiast w sprawie C-28/22 z 14 grudnia 2023 r. Trybunał wskazał, że bank nie może pozbawić kredytobiorcy prawa do odsetek za opóźnienie, nawet jeśli powołuje się na tzw. zarzut zatrzymania. Co więcej, TSUE doprecyzował, że bieg przedawnienia roszczeń banku zaczyna się w momencie, gdy kredytobiorca złoży reklamację. Oznacza to, że banki mają znacznie ograniczone możliwości dochodzenia swoich roszczeń po unieważnieniu umowy.

Młotek sędziowski leży na książkach prawniczych, symbolizujących przepisy i orzecznictwo sądowe.

Jakie znaczenie ma wyrok TSUE z 2025 roku w sprawie Lubreczlik?

    Najświeższy wyrok TSUE z 19 czerwca 2025 r. w sprawie C-396/24 (Lubreczlik) stanowi kolejny krok w kierunku ochrony frankowiczów. Trybunał uznał, że bank nie może żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty kredytu, jeśli kredytobiorca spłacił już sumę równą lub przewyższającą wartość udzielonego kapitału.

    To rozstrzygnięcie ma ogromne znaczenie praktyczne, potwierdza bowiem, że banki nie mogą wykorzystywać formalnych argumentów do żądania nienależnych świadczeń. TSUE jednoznacznie stwierdził, że prawo unijne wymaga asymetrycznej ochrony konsumenta, co oznacza, że sądy powinny stosować przepisy w sposób, który zapewnia kredytobiorcy skuteczną ochronę, nawet jeśli ogranicza to możliwości działania banku.

    Wyrok w sprawie Lubreczlik jeszcze bardziej wzmocnił pozycję frankowiczów, a jednocześnie ograniczył ryzyko, że po wygranej w sądzie kredytobiorca zostanie obciążony dodatkowymi roszczeniami banku.

    Co wynika z orzeczeń TSUE dla frankowiczów w 2025 roku?

      Dzięki kolejnym wyrokom TSUE dotyczącym kredytów frankowych, frankowicze mogą dziś dochodzić swoich praw szybciej i skuteczniej niż kiedykolwiek wcześniej. Zawieszenie spłaty rat na czas procesu, brak obowiązku płacenia wynagrodzenia za korzystanie z kapitału czy jasne zasady przedawnienia roszczeń banków to rozwiązania, które znacząco poprawiły sytuację kredytobiorców.

      Orzecznictwo TSUE sprawiło, że sądy krajowe zaczęły orzekać bardziej konsekwentnie, a procesy frankowe stały się krótsze, mniej kosztowne i bardziej przewidywalne. Konsument wreszcie przestał być stroną słabszą w starciu z instytucją finansową, dziś jest chroniony w sposób rzeczywisty, a nie tylko deklaratywny.

      Jak można podsumować znaczenie wyroków TSUE dla kredytów frankowych?

        Od 2019 do 2025 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał serię orzeczeń, które całkowicie zmieniły sytuację frankowiczów w Polsce. Począwszy od sprawy Państwa Dziubak, poprzez wyroki z 2023 roku i najnowsze rozstrzygnięcie w sprawie Lubreczlik, TSUE jednoznacznie opowiedział się po stronie konsumentów.

        Dzięki tej linii orzeczniczej kredytobiorcy zyskali realne narzędzia ochrony – mogą unieważniać nieuczciwe umowy, domagać się pełnych rozliczeń z bankami i skutecznie bronić się przed ich roszczeniami. Wyroki TSUE dotyczące kredytów frankowych nie tylko przywróciły równowagę między stronami umowy kredytu, ale również potwierdziły, że prawo unijne stoi na straży uczciwości w relacjach konsument–bank.

        Najczęściej zadawane pytania (FAQ):

        Czy po wyroku TSUE z 2023 roku bank może żądać wynagrodzenia za korzystanie z kapitału?

        Nie. W wyroku z 15 czerwca 2023 r. (sprawa C-520/21) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jednoznacznie stwierdził, że po stwierdzeniu nieważności umowy kredytu frankowego bank nie ma prawa domagać się od konsumenta wynagrodzenia, odsetek ani jakiejkolwiek innej formy rekompensaty za korzystanie z udostępnionego kapitału. Strony mogą żądać wyłącznie zwrotu świadczeń faktycznie spełnionych na rzecz drugiej strony.

        Czy sąd może zawiesić spłatę rat kredytu w trakcie procesu?

        Tak. Zgodnie z wyrokiem TSUE z 15 czerwca 2023 r. (sprawa C-287/22) sąd krajowy może udzielić kredytobiorcy zabezpieczenia roszczenia poprzez zawieszenie obowiązku spłaty rat kredytu na czas trwania postępowania sądowego. Trybunał uznał, że takie zabezpieczenie jest niezbędne dla zapewnienia pełnej skuteczności ochrony konsumenta wynikającej z prawa unijnego.